Wiosna z szachownicą
„Wiosna przyszła pieszo — w fiolecie, w zieleni, w ciszy pól.” W Starzawie zakwitła szachownica kostkowata (Fritillaria meleagris) — roślina objęta ścisłą ochroną, jakby wyjęta z delikatnego rysunku natury. Zachwyca…
„Wiosna przyszła pieszo — w fiolecie, w zieleni, w ciszy pól.” W Starzawie zakwitła szachownica kostkowata (Fritillaria meleagris) — roślina objęta ścisłą ochroną, jakby wyjęta z delikatnego rysunku natury. Zachwyca…
Wizyta państwowa w Polsce, którą złożyli Karol XVI Gustaw i Królowa Sylwia w dniach 10–12 marca 2026 r., była przede wszystkim symbolicznym podkreśleniem dobrych relacji i współpracy między Polską a…
Werona ma Romea i Julię, ale Przemyśl ma… relikwie św. Walentego w katedralnych podziemiach! W sercu miasta, w Bazylice archikatedralnej Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela, znajduje się relikwiarz z…
Ratusz w Jarosławiu stoi w tym miejscu już od XV wieku. Budynek wielokrotnie niszczony przez pożary i zniszczenia był przebudowywany; w 1896 r. neorenesansowy charakter nadał mu Franciszek Doliński, wznosząc wieżę zegarową…
Józef Koffler (1896–1944) należał do najważniejszych, a zarazem przez dekady zapomnianych postaci polskiej kultury muzycznej okresu międzywojennego. Urodził się w Stryju w rodzinie żydowskiej. Po odrodzeniu Polski w 1919 wstąpił…
Das Haus in der Sonne, also „Dom w słońcu“, ist ein illustriertes Buch des schwedischen Malers Carl Larsson (1853–1919). In seinen Aquarellen zeigte er das Familienleben, die Innenräume seines Hauses…
Das Haus in der Sonne, czyli „Dom w słońcu”, to ilustrowana książka autorstwa szwedzkiego malarza Carla Larssona (1853–1919). W swoich akwarelach przedstawiał życie rodzinne, wnętrza domu i codzienność w Sundborn,…
Kolegiata pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Głogowie należy do najstarszych świątyń Śląska, a jej początki sięgają czasów pierwszych Piastów, o czym świadczą relikty odkryte podczas badań archeologicznych.…
Cioci Ewie – Jerzy. Zegar Cynowy zegar z ułamanym narożnikiem, bez wskazówek, złom. A jednak z jakichś powodów ciotka Ewa przechowywała go jak relikwię. Stał, jak bezużyteczna kpina z czasomierza,…
Zapraszam Cię do refleksyjnego wpisu inspirowanego malarstwem Józefa Chełmońskiego — ale najpierw musimy jedną rzecz doprecyzować, by uniknąć sensacyjnych nieporozumień 😉: Józef Chełmoński nie był i nie malował w Starzawie,…