Posłuchajcie fragmentu majowego koncertu  pieśni o wiośnie w wykonaniu chóru uniwersyteckiego z Lund. Wśród chórzystów obecni i dawni studenci. Osoby w białych czapkach to gimnazjaliści. Zgodnie ze szwedzką tradycją w ostatni dzień kwietnia uczniowie, którzy w tym roku  kończą szkołę zakładają białe czapki. Noszą je do dnia ukończenia szkoły. Na nagraniu dużo wiosny, zieloności i kwitnących kwiatów. Co ciekawe, mamy wrażenie, że na Północy zimno się skończyło, podczas gdy do nas wtargnęło i na dobre się zasiedziało pochmurne ochłodzenie.    Nagranie zawdzięczamy Annette Robertsdotter Mård, która niedawno brała udział w sympozjum organizowanym na Uniwersytecie w Lund, na którym wygłosiła referat o tym, jak kryzys śmiertelności w Szwecji na początku lat siedemdziesiątych XVIII wieku przyczynił się do poprawy organizacji opieki zdrowotnej (oryginalny tytuł referatu:The Swedish mortality crisis in the early 1770s resulted in better organisation of health care).

 

                                 Uniwersytet w Lund.Budynek Główny.


Lunds universitet
Academia Carolina to jedna z najstarszych i najbardziej znaczących placówek naukowych nie tylko w Szwecji, ale i w całej Skandynawii. Uniwersytet w Lund został założony w 1666 roku, jako drugi najstarszy uniwersytet w Szwecji – po Uniwersytecie w Uppsali. Jednak historia uczelni sięga znacznie wcześniej, gdyż już w 1438 roku istniało tam studium generale. Powstanie uniwersytetu wiązało się bezpośrednio z wyparciem Duńczyków ze Szwecji i było symboliczną demonstracją odzyskania kontroli nad ziemiami szwedzkimi. Początki uczelni nie należały jednak do najłatwiejszych – polityczne napięcia między studentami oraz trudności finansowe znacząco utrudniały jej rozwój. Sytuacja uległa zmianie dopiero w XVII wieku, kiedy uniwersytet zaczął rozkwitać, głównie dzięki wsparciu finansowemu państwa szwedzkiego. Na przestrzeni wieków Lund stał się zakładem badawczym dla  wielu wybitnych uczonych, w tym dla Carla Linnaeusa (Karola Lineusza), słynnego botanika i twórcy systematyki roślin i neurobiologa Arvida Carlssona, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Uniwersytet cieszy się międzynarodową renomą, często plasując się w rankingu najlepszych uczelni na świecie.W Światowym Rankingu Uniwersytetów 2025 Uniwersytet Lund zajmuje 75. miejsce!

W 2008 roku slawistyka na Uniwersytecie w Lund świętowała swoje stulecie. Jej narodziny nierozerwalnie związane są z postacią Sigurda Agrella (1881–1937)wybitnego poety, slawisty, tłumacza i runologa, a także esperantysty, znawcy sanskrytu i podróżnika. Jako poeta Agrell opublikował siedem tomików poezji, jako tłumacz zasłynął przekładem „Anny Kareniny” Lwa Tołstoja. Jego zainteresowanie runami zaowocowało innowacyjnymi odkryciami. Runami nordyckimi posługiwały się starożytne ludy w Europie Północnej. W szwedzkim regionie Dalarna run uczono w szkołach aż do  początku XX wieku! Tajemniczy alfabet, z którego korzystali m.in. wikingowie, nie służył jednak wyłącznie do zapisu fonemów. Sigurd Agrell poświęcił całe swoje życie próbom odkrycia magicznego i pozajęzykowego znaczenia run.
Sigurd Agrell był legendą życia akademickiego zarówno w Uppsali, jak i w Lund. Wiele znanych osób, które miały okazję go poznać przywołuje go w swoich wspomnieniach. Był prawdziwym oryginałem. Wśród znajomych krążyły pogłoski o jego ekscentrycznych popisach i swawolach. Podobno jednym z jego numerów popisowych było podpalanie własnej brody i gaszenie jej w ostatnim momencie.

Selma Lagerlöf, noblistka zaprzyjaźniona i portretowana przez Carla Larssona określiła Agrella mianem „ostatniego z kawalerów wermlandzkich”, co  nawiązywało zarówno do jego pochodzenia z regionu Wermlandii, jak i do jego charakteru. To określenie odnosiło się także do bohaterów powieści pisarki, podkreślając wyjątkowość i niepowtarzalność Agrella jako osobowości.

W 1901 roku Sigurd Agrell po raz pierwszy odwiedził Polskę. Głównym celem jego podróży było spotkanie z twórcą esperanto Ludwikiem Zamenhofem. Agrell już w szkole średniej pisał poezję w esperanto, tłumaczył także wiersze szwedzkich romantyków na ten język, publikując je w prasie esperantystów. Czy jednak do spotkania z twórcą esperanto faktycznie doszło – nie udało się ustalić.

Kontakt z językiem polskim zachęcił Agrella do badań języków słowiańskich. Uczony napisał pracę naukową na temat słowiańskiego systemu czasownikowego oparta na materiałach z języka polskiego. W 1907 roku wyruszył do południowej Polski, by zbierać autentyczne materiały językowe w codziennych rozmowach. Po drodze słuchał wykładów profesora Aleksandra Brücknera w Berlinie, a w Krakowie studiował pod okiem profesora Jana Łosia. Podczas wakacji zbierał materiały w Zakopanem. Agrell wniósł znaczący wkład w badania nad słowotwórstwem słowiańskim. W  Przedmowie do polskojęzycznego wydania pracy Przedrostki postaciowe czasowników polskich, autor wymienił osoby, które pomagały mu w badaniach.

Za chętny i żywy współudział w mojej pracy podczas mojej bytności naukowej w Polsce (w roku 1907 i podczas wakacyi lat 1911, 1912, 1913, 1914) składam niniejszym moje podziękowanie panom Czesławowi Łukomskiemu (z Prus zachodnich), Andrzejowi Ziemięckiemu (z Kieleckiego), Adamowi Kropatschowi (z Krakowa), pani Maryi Swinarskiej (z Poznańskiego), panom drowi Wiktorowi Wąsikowi (z Warszawy), autorowi drowi Jerzemu Żuławskiemu (z Galicyi zachodniej), nauczycielowi gimnazyalnemu Edwardowi Klichowi (z Galicyi zachodniej), słuchaczowi prawa Władysławowi Sokołowskiemu (ze Lwowa), nauczycielowi gimnazyalnemu Juliuszowi Zborowskiemu (z Krakowa) i docentowi drowi Władysławowi Konopczyńskiemu (z Warszawy). […] Nie mogę pominąć, aby i panom profesorom Aleksandrowi Brücknerowi, Janowi Łosiowi, Janowi Rozwadowskiemu i panu docentowi drowi Mikołajowi Rudnickiemu złożyć podziękowanie za rady i wskazówki w moich studyach polskich. Między polskimi literatami oprócz wyżej wymienionego ś.p. Jerzego Żuławskiego jestem szczególnie zobowiązanym Janowi Kasprowiczowi i Władysławowi St. Reymontowi.”

Z ostatniego pobytu Sigurd Agrell zachowała się jego własna relacja, zawarta w felietonach opublikowanych w gazecie „Sydsvenska Dagbladet”.  W 1914 r. w związku z wybuchem wojny Agrell musiał opuścić Zakopane. Udało mu się wrócić do Szwecji, przy czym nie uniknął przygody – „z powodu swojej bujnej brody został aresztowany we Wrocławiu jako domniemany szpieg rosyjski.”

 

Karykatura Sigurd Agrell’a, autorstwa C.-H. Jensen-Carlén 1918


Przeczytawszy i zobaczywszy to wszystko mamy chyba wielką ochotę zobaczyć Lund. Na miejscu będziemy wypatrywać Sigurda Agrell wspinającego się po kolumnach fasady Grand Hotelu, jak to był rad czasami czynić dla zabawy i życiowej fantazji…

Magdalena Wisiecka

Źródła:
karykatura https://agrell.info/sigurd.html
Cytaty pochodzą z artykułu Terho Paulsson’a Lunds Universitet  Slawiści z Lund na polskiej ziemi, [w}
P O L S K A  A K A D E M I A U M I E J Ę T N O Ś C I PRACE KOMISJI HISTORII NAUKI PAU Tom XI 2012

https://pau.krakow.pl/PKHN-PAU/pkhn-pau-XI-2012-1.pdf

https://www.sp-7.pl/akademia-nosow-uniwersytet-w-lund-szwecja/
https://www.lunduniversity.lu.se/news